wtorek, 28 stycznia 2014

Brrr..... Zima, zima.....



W niedzielę nie patrząc na siarczysty mróz,zaopatrzona w mój kompaktowy ale nawet całkiem niezły aparat mimo dziwnych uśmieszków mojego męża-  wyszłam z domu. A w torebce ciepło ubrana "jechała" Midorka......A w sobotę uszyłam Midorii nową cieplutką kurteczkę.
Nie uszłam daleko zaczęły mi marznąć palce u stóp....wiedziałam że do parku nie dojdę bo zamarznę....
Znalazłam parę krzaków..... I wyszło to co wyszło....






piątek, 24 stycznia 2014

Czas.....

Zazdroszczę tym wszystkich dziewczynom i nie tylko które maja czas na swoje pasje. Które realizują swoje pomysły. Oglądam te wszystkie prace, zdjęcia.... podziwiam i troszkę mi smutno że brak mi czasu. Ze normalne codzienne życie nie pozwala mi na realizację wszystkich moich planów, pomysłów, projektów.
Nocą owszem można coś stworzyć ale na zdjęcia już nie ma możliwości. Tyle czasu czekałam na śnieg żeby móc zrobić kilka fajnych zdjęć i może w weekend jakaś mała sesyjka :). Twórzcie dziewczyny będę z pasją oglądać i komentować a poniżej moje małe lalkowe twory......



środa, 15 stycznia 2014

Myszka...

 Szydełkowa myszka też ma nowe zdjęcia.... i łóżeczko na popołudniową drzemkę. Dzień idealny do leniuchowania w cieplutkim domku z kawką.... Widzicie tą małą łapkę mysiego mordercy..;)



Powitanie.....

Witajcie......
Postanowiłam założyć nowego bloga tutaj. Mój dotychczasowy  blog
do którego  przeglądania mimo wszystko zapraszam  http://moniksza.blog.interia.pl/znajdował się na portalu który no jakby to napisać był mało odwiedzany :/
Czułam się tam bardzo samotna:).  A tutaj widzę że wszyscy się lubią :) i zaglądają często do siebie komentując swoje prace wzajemnie co nie ukrywam jest dosyć sympatyczne...
Niestety nie jestem w stanie przenieś całego blogu ale może zacznę od początku. O to moje panny Pullip Midori..... co znaczy poprostu zielonooka:) I Dal Lulu...