piątek, 16 maja 2014

Moja banda Hu-Hu, ciuszki, kocyki wyjazdy...czyli takie tam różności...

Witajcie....
Chwilkę mnie nie było.. Nie był to jednak czas próżności....
  Zrobiłam ....  szydełkowe sowy... taka banda Hu-hu..... Takie przytulanki dla lalek a mogą mieć wszelakie zastosowanie.. mogą być kolczykami....wisiorkami... itd...


 


Midori wzięła udział w sesji ciuszków które postanowiłam wreszcie sprzedać..... Na grupie na FB i na Ebay... Niektóre ciuszki może już znacie ale ich sprzedaż zrobi miejsce nowym:)

Udało mi się kupić cudne polarkowe materiały... lekkie, miękkie i delikatne z którego uszyłam kocyki. Kocyki mogą być też dywanikami....




Nie ma Leksi.... Wyjechała.
Stwierdziłam że nastał czas na zmiany.
Leksi nie do końca chyba zrozumiała co się będzie działo i była troszkę przerażona obawiała się że znowu
zmieni na stałe miejsce zamieszkania. Midori ją uspokoiła że to krótki wyjazd....


 A to jej buźka z bliska i po raz ostatni w takiej odsłonie...:)



Midori zapewniła Leksi że będzie na nią czekać i razem będą świętować urodziny Midori. 
 Już teraz zapowiadamy że jak tylko dziewczyny będą w komplecie organizują Candy urodzinowe na które już teraz zapraszają..... Oczywiście będą jeszcze rozsyłać zaproszenia...:)
Pozdrawiamy....