poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Trzy dziewczyny :)

Witajcie. 
Musicie mi wybaczyć że dopiero teraz przekazuję wam bardzo spóźnione ale szczere świąteczne życzenia. Niestety Święta Wielkiej Nocy zbiegł się u mnie z utratą bliskiej osoby a co za tym idzie chęć na "świętowanie" była zupełnie inna niż w "normalnych"  okolicznościach.
Przed świętami gościła u mnie lalka Madzi mojej lalkowej koleżanki hmm może nawet lalkowej  przyjaciółki z sąsiedniego miasta. Lalka przyjechała po makijaż włoski i odzienie..
Minifee Celine.. ma tak cudne ząbki zakochałam się w nich.. Z tego co wiem od jej właścicielki jeszcze nie ma imienia ale troszeczkę zaprzyjaźniła się z moimi dziewczynami..

Moja ruda Florence i nazwijmy ją teraz na chwilkę Celinką, obie są na ciałku moe- line a Lilly Rose na a-line. Widać jaka jest różnica w ich wzroście. Co jak dla mnie to minus tego ciałka jeden jedyny. Reszta to same plusy. Ciałko jest stabilne i dobrze pozuję. A poza tym  dziewczyny mają wigi wykonane z włosów alpaki metodą klejenia. Ruda i ciemna.. ich kolory włosów powstały na drodze farbowania. To bardzo fajna "zabawa" gdyż wychodzi kolor inny niż zakładaliśmy ale za to ciekawszy i bardzo naturalny. Taki niby balejaż.. czy jak to się nazywa.. takie naturalnie cieniowane włosy.
Dziewczyny w nowych wiosennych komplecikach.. :)

Celinka już od dawna w swoim domku.. i wiem że nie prędko się zobaczymy jeśli w ogóle..  Madzia nie lubi wysyłać swoich lalek w podróż niestety a ja na trzecią Minifee się raczej nie zdecyduję..
Pozdrawiam Was serdecznie i życzę dużo słońca.. :)

niedziela, 26 marca 2017

Sierotka..

Witajcie.
Ibi w roli sierotki sprawdza się wyśmienicie.. Zasnęło biedactwo wśród liści..  


Pozdrawiam serdecznie..

środa, 15 marca 2017

Sierotki..

Witajcie.
Jak kiedyś wspomniałam konkretne zestawy powstały z konkretnym zamiarem.
Chodziła mi po głowie sesja w outfitach takich mega niewspółczesnych. Sesja na której mogłabym pokazać swoje drugie hobby, moją drugą miłość. Miłość która jest dużo starsza niż lalki ale i one i ta miłość są ściśle związane z estetyką i niezaprzeczalnym urokiem własnym. 
Moje królewny wyglądają jak sierotki ,  zagubione troszkę  zresztą.
Zmarzłam wtedy ogromnie bo było chyba z minus 15  ale czegóż się nie robi dla lalek ;)



poniedziałek, 6 marca 2017

Tonner Antoinette ..

Witajcie.. 
Moja pierwsza Tonner..
Jest już jakiś czas ze mną ale jakoś nie mogłam się za nią "zabrać".
Dostała kieckę i dodatki i się pokazujemy :)
Bardzo lubię pierwsze wrażenia z dotykania lalki której jeszcze nie miałam. Tym razem jestem troszkę rozczarowana ciałkiem i nie mam na myśli artykulacji tylko sposób wykonania :)
 



 Pozdrawiam serdcznie :)

piątek, 17 lutego 2017

Zwyczajnie..

Witajcie...
Lilly Rose prezentuje takie codzienne .. zwyczajne stylizację.. ;)



Czemu te zdjęcia takie kiepskie??  Czy blogger aż tak kradnie jakość?? :(
Pozdrawiamy ciepło.. :)

wtorek, 14 lutego 2017

Zimowo..

Witajcie ciepło..
Kiedy pod koniec wakacji słyszałam że zima będzie sroga to średnio w to wierzyłam ..
A tu niespodzianka.. Mróz  trzyma i trzyma.. gdyby jeszcze śniegu było więcej to przynajmniej byłoby ładnie.. a nie tylko zimno.. :(
I stwierdzam niestety że to co słyszałam że mróz jest ,  to zarazę  wymrozi - bzdura totalna.
W tamtym roku nie było mrozów i ludzie tak nie chorowali.. Niestety zaraza rządzi się swoimi prawami..
Na szczęście udało się nam skorzystać z pięknej pogody  jeszcze ze śniegiem.. Zdjęcia z przed 3 tygodni.. Lilly Rose cieplutko ubrana w dzieła moich rąk..
 Zapraszam.. :) ♥
Pozdrawiam ciepło.. i byle do wiosny.. ♥

poniedziałek, 6 lutego 2017

"Wyjątkowa" kolekcja.. ;)

Witajcie..
Te zestawy są  uszyte do specjalnej sesji zdjęciowej.
Sesji.. to może za dużo powiedziane... do kilku wyjątkowych dla mnie zdjęć. Wyjątkowych gdyż mogę w nich połączyć dwie moje pasje.. Lalki czyli zainteresowanie które zrodziło się stosunkowo nie dawno i ta druga pasja która trwa już kilkanaście lat. 
W tym poście tylko lalkowa miłość.. 

Pozdrawiam serdecznie ..