czwartek, 26 marca 2015

Poznajcie Zosię..:) i inne cuda..:)

Witajcie..
Zosia jest już u mnie dłuższy czas.. Pierwotnie jako Little Dal Aries która była prezentem dla mojej starszej córki i pierwotnie miała być obsadzona na stockowym ciałku dużego Dala..
Nie będę wnikać w szczegóły ale jest moja... :) I od pierwszego momentu kiedy przesadziłam ją na obitsu 11 na które niestety długo czekałam jest Zosią... Wiem , wiem popularne imię w małym lalkowym świecie ale to imię tak do niej pasuję że wszelkie próby znalezienia innego imienia.... no nie powiodły się..:)
I o to przedstawiam Wam Zosię... :)
Ale najpierw zdjęcie dla przypomnienia jak wyglądała zaraz po przyjeździe..:)

Po niżej aktualne zdjęcie w kiecce  i wigu uszytym przeze mnie...


 Zosia trzyma w rączkach książeczkę którą mam od Gosi z bloga Miniaturowy Świat Ozuszki
Poniżej tylko część cudownej kolekcji jaką otrzymały moje dziewczyny..

A tutaj dla Zosi przywlekłam z Pchlego Targu (przy okazji Mieetu) krzesełko które wyglądało tak...

A teraz wygląda tak...


A i jeszcze cudny sklepowy wózeczek który przyszedł do nas od Kasi KrausseMarzyłam o takim.. Teraz dziewczyny wspólnie pódją na zakupy.. ;)
Dziękujemy pięknie...
Pozdrawiam....:)

poniedziałek, 23 marca 2015

Wiosna przyszła...

Witajcie.. 
Ciężko mi się ogarnąć po ostatnich wydarzeniach ale próbuje.... ;)
Przyszła wiosna to trzeba jakieś kiecki przyodziać.. :) Kiecek dawno już nie ma ale zostały zdjęcia..:)
Zdjęcia  powstały jeszcze w zimie ale myślę że wkrótce wyruszę w jakieś zieloności.. jak tylko wiosna się troszkę rozkręci... bo jak na razie to mozolnie jej to idzie.. U mnie wczoraj padał deszcz ze śniegiem i było paskudnie zimno..
Mam nowy aparacik.. czekam na moje ulubione fiołki i ruszamy..  zobaczymy jak aparacik  sobie poradzi... ;)
Kompleciki.. Sukienka + opaska +  kapelutek..:)

Dziękuję za uwagę...:)

piątek, 20 marca 2015

Tarnowski Meet...

Witajcie..
Generalnie nigdy nie płaczę i nie żalę się publicznie.. ale..
Wczoraj po  dziesięciu dniach wróciłam z córkami ze szpitala.... i niestety sama dzisiaj nie domagam bo zaraza przeszła na mnie... Rotawirus to paskudna cholera.. potrafi wymęczyć.. 
Chciałam Wam pokazać kilka zdjęć z  Meetu  jaki odbył się w dniu 07.03.2015r w Tarnowie..
Byłam zaproszona kilka  razy  na wcześniejsze  spotkania ale w tym   udało mi się wreszcie  wziąć udział... z czego jestem ogromnie szczęśliwa...
Dziewczyny są fantastyczne i bardzo się cieszę że mogłam je poznać i pooglądać ich  fantastyczne lalki...
Laseczki bardzo miło  z Wami spędziłam czas na wspólnym szaleństwie.. Mam nadzieję na setki kolejnych spotkań z Wami... 
Poniżej kilka zdjęć a ja muszę ogarnąć swojego wirusa, dom po gospodarowaniu męża i wrócić do tego co lubię... tzn. lalkowania... 
Buziaki.. :)