poniedziałek, 29 września 2014

Ciuszkowy misz masz... modowy post...

Witajcie... :)
Wreszcie udało mi się zrobić zdjęcia.. Chwilkę mnie nie było, czekałam aż wena wróci i wróciła... :)
Pomału szykujemy się do jesieni...zimy... Stan lakowy bez zmian.. tzn Midori w białym wigu by Kaku  i Luna  w brązowym wigu by ja.. :) Mamy jeszcze jedną cudowność rudą Leksi którą postanowiłam  przechrzcić na Alex. Leksi jakoś źle mi się kojarzy... Alex czeka ciągle na nowy make up już niebawem ją zobaczycie i myślę że się Wam spodoba. Pojedzie do bardzo zdolnej osóbki.. :) 
Czekamy na nowe wigi od Kaku jeszcze nie wiem jakie zmiany czekają  moje "panienki" 
A wracając do posta zdjęć jest sporo... Zapraszam...




 I razem moje laseczki.. :)
 Dziękujemy za uwagę i wszystkie komentarze które są dla mnie kopniakiem i motorem do działania...  :*