Witajcie.. W dzisiejszy jakże chłodny i prawie jesienny wieczór grzeje się przy takich wspomnieniach... Moja Blythe Anabell ostatni raz w takiej odsłonie.. :) Pozdrawiamy cieplutko w oczekiwaniu aż kaloryferki zrobią się milsze w dotyku.. znaczy ciepłe..
Cóż, jesienne klimaty stają się faktem, ale lalki zadowolone są chyba z każdej pogody ;-) I w każdej aurze wyglądają cudnie. Myślę, że w jesiennej kolorystyce zrobisz im jeszcze nie jedną przecudną fotkę. I choć szkoda lata... to z drugiej strony można nastawić się na inne fotki... jako takie fatograficzno - lalkarskie wyzwanie.
Ale sliczne dziewczyny i maja przecudne ubranka <3 <3
OdpowiedzUsuńDziękuję..:)
UsuńCóż, jesienne klimaty stają się faktem, ale lalki zadowolone są chyba z każdej pogody ;-) I w każdej aurze wyglądają cudnie. Myślę, że w jesiennej kolorystyce zrobisz im jeszcze nie jedną przecudną fotkę. I choć szkoda lata... to z drugiej strony można nastawić się na inne fotki... jako takie fatograficzno - lalkarskie wyzwanie.
OdpowiedzUsuńTak nagle zrobiło się bardzo zimno że jeszcze nie umiem się cieszyć z jesieni.. :)Jak szok minie przyjdzie radość z jesieni.. :)
UsuńWidać że wakacje udane. :D Zachwycają mnie ich outfity. <3
OdpowiedzUsuńPozdrawiam~
Dziękuję ..Pozdrawiam :)
Usuń