wtorek, 18 lutego 2014

Uzbierało się ....czyli mój hand made.

Witajcie......
To że czasu mam mało na pisanie i robienie zdjęć i generalnie robienie tego co uwielbiam czyli wszystko co związane jest z Hand made to już wiecie... Mimo wszystko staram się "coś " robić....
I tak ostatnio Midorii  dostała nowy kapelusz na cieplejsze wiosenne dni które na pewno niebawem nadejdą,a i jeszcze powstała lalka -przytulanka. Szydełkowa panienka z kwiatkiem we włosach.... a dokładnie z róż.
Tak teraz przypomniały mi się jakieś nie do końca mądre powiedzenia że każda wariatka ma w głowie(czyt. we włosach) kwiatka, Merry spod rudery zęby dwa włosy cztery ot takie głupoty z dzieciństwa.....
I tak teraz patrząc na moją córkę już uczennicę to stwierdzam że bardzo wiele się zmieniło od momentu kiedy to ja miałam 8 lat.... A wracając do sedna to znaczy lalki przytulanki zdjęcia poniżej....











Tak, tak to lala dla lali....




Ale te nasze lale mają dobrze.... 
Wszystko dla nich.....
Dobrej nocy...... wszystkie miłe i niemiłe dziewuszki....


 



4 komentarze: